Uncategorized

Tort z kremem brzoskwiniowym, malinami i karmelizowanymi orzechami

Mrożone maliny, brzoskwinie w syropie i orzechy przechowywane w puszce od jesieni – wszystko z własnego ogrodu. “Lato w słoiku”.

Biszkopt

  • 6 jajek (temperatura pokojowa)
  • szklanka cukru
  • szklanka mąki pszennej
  • 1/3 szklanki mąki ziemniaczanej

Białka ubić na sztywną pianę na najwyższych obrotach miksera, dodawać po łyżce cukier, zmniejszyć obroty i dodać żółtka. Mąki przesiać i zmieszać z masą drewnianą łyżką, bardzo delikatnie. Wylać ciasto do tortownicy (moja ma 26 cm średnicy), której dno wyłożone jest pergaminem (nie smarować boków). Piec w 180 stopniach ok. 20-30 minut, do suchego patyczka (nie otwierać piekarnika przez pierwsze 20 minut!). Gdy biszkopt będzie gotowy, wyjąć go i natychmiast zrzucić z wysokości ok. 60 cm. To sposób na nie-opadanie 🙂 Zostawić w wyłączonym piekarniku przy uchylonych drzwiczkach do wystygnięcia.

Obrazek

Masa brzoskwiniowa

  • pół dużej puszki brzoskwiń (jak wspomniałam, moje były domowej roboty, dodałam ok. 1,5 szklanki)
  • szklanka śmietanki 36%
  • szklanka jogurtu greckiego
  • sok wyciśnięty z połowy cytryny
  • 5 łyżeczek żelatyny
  • szklanka cukru

Tutaj inspirowałam się przepisem na torcik z Małej Cukierenki.

Brzoskwinie zmiksować w blenderze. Jogurt wymieszać z sokiem z cytryny i cukrem. Żelatynę rozpuścić w 1/4 szklanki ciepłej wody. Dodać kilka łyżek masy jogurtowej, wymieszać i wszystko wlać z powrotem do jogurtu. Dodać zmiksowane owoce, wymieszać. Śmietankę ubić na sztywno, połączyć z masą jogurtową. Schłodzić. Można użyć też innych owoców, np. bananów.

Obrazek

 

Ostudzony biszkopt przekroić na trzy części. Górną położyć “do góry nogami” na talerzu, na którym zamierzamy podać tort (tak, żeby wierzch, który przybrał fakturę kruchej bezy, nie był w środku tortu-trudno go będzie nasączyć). Przygotować poncz (u mnie sok, który wyciekł z malin, połączony z 3 łyżkami cukru pudru, 2 łyżkami wódki i dopełniony wodą do objętości szklanki – na każdy placek zużyłam 1/3 ponczu). Nasączyć pierwszy placek, posmarować kremem, przykryć drugim plackiem. Nasączyć, posmarować kremem, ułożyć maliny. Nałożyć ostatni placek, nasączyć, posmarować resztą kremu wierzch oraz boki. Wierzch posypać karmelizowanymi orzechami:

Karmelizowane orzechy

  • 2 łyżki masła
  • pół szklanki cukru
  • 100 g orzechów włoskich

Masło rozpuścić na patelni, dodać cukier, mieszać do jego rozpuszczenia, aż powstanie ciemny karmel. Dodać orzechy, wymieszać, podgrzewając jeszcze ok. 30 sekund. Wylać masę na pergamin, ostudzić. Gdy stężeje, połamać na kawałki i posypać wierzch tortu. Tutaj można też użyć np. gotowych orzechów w czekoladzie albo draży-wedle uznania. Tort schłodzić, żeby masa nie spływała podczas krojenia.

Smacznego!

Obrazek

Advertisements
Standard
Na deser

Kruche babeczki z karmelem i orzechami

Zrobiłam je na święta, przepis zaczerpnięty z ubóstwianego przeze mnie źródła – Coolinarny. Cudowne, małe, słodkie, proste!

 

DSC_9683

Kruche babeczki

  • 2 szklanki mąki
  • 1 jajko
  • 100 g zimnego masła
  • łyżeczka cukru
  • łyżeczka proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • +szklanka posiekanych orzechów włoskich

Masło posiekać z resztą składników, zagnieść ciasto, schować do lodówki na pół godziny.

Metalowe foremki na babeczki posmarować masłem + wysypać bułką tartą lub po prostu naoliwić (ja używałam silikonowych, z nimi nic nie trzeba robić). Wyłożyć je ciastem, powciskać w każdą kawałki orzechów włoskich – będą obciążnikiem. Piec w 180 stopniach ok. 10 minut, wystudzić.

Masa karmelowa

(podwoiłam proporcje w stosunku do oryginału)

  • 8 łyżeczek cukru
  • 4 łyżki wody
  • 2 łyżki miodu
  • szklanka mleka
  • 2 łyżki masła

Cukier, wodę i miód umieścić w rondelku, podgrzewać na małym ogniu stale mieszając, aż zrobi się lekko brązowy kolor. Dodać mleko i masło, gotować jeszcze kilka minut, aż masa zgęstnieje. Jeśli zostały nam jeszcze orzechy, które nie zmieściły się do “obciążania”, należy wmieszać je w masę. Gorącym nadzieniem zalać foremki, ostudzić.

Podwoiłam porcję nadzienia, ponieważ robiłam dość cienkie warstwy tartaletek, dlatego może wyszło ich więcej. W drugiej turze przyrządzania nadzienia nie dodałam miodu, za to więcej cukru – też wyszło smacznie, choć kolorystycznie inaczej. Nie ma to jednak jak miód!

Standard
Ciasta, Na deser

Ciasto czekoladowe z kremem śmietankowym z orzechami w karmelu

Przepis pochodzi z bloga Mała Cukierenka.

CiastoImage

  • szklanka mąki pszennej
  • łyżeczka proszku do pieczenia
  • 3 jajka
  • 3/4 szklanki cukru
  • tabliczka gorzkiej czekolady

Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej, ostudzić. W tym czasie ubić jajka z cukrem na jasną, puszystą masę. Dodać ostudzoną czekoladę, wymieszać na niskich obrotach. Wsypać przesianą mąkę, wymieszać do połączenia się składników. Piec w 180 stopniach ok. 35 minut, w blaszce wyłożonej pergaminem (piekłam w keksówce o wymiarach 30 x 15 cm).

Krem

  • 1 opakowanie budyniu śmietankowego
  • 1,5 szklanki mleka
  • pół kostki masła o temperaturze pokojowej
  • 3 łyżki cukru pudru

Z mleka odlać ćwierć szklanki, w której należy rozpuścić zawartość opakowania budyniu; resztę mleka zagotować, gdy będzie ciepłe, dodać mieszankę budyniową. Gotować na małym ogniu aż do zgęstnienia, mieszając cały czas w jednym kierunku. Budyń odstawić, wystudzić pod przykryciem (folią). Masło utrzeć z cukrem na jasną masę, dodając po jednej łyżce ostudzony budyń.

Orzechy w karmelu

  • 2 łyżki masła
  • pół szklanki cukru
  • 100 g (trzy garście) orzechów włoskich

Na patelni rozpuścić masło, dodać cukier. Powoli skarmelizować (na małym ogniu) – cały czas mieszając. Cukier rozpuści się i masa nabierze ciemno-brązowego, karmelowego koloru. Dodać posiekane orzechy, wymieszać, po 30 sekundach mieszania wylać masę na pergamin, ostudzić.

Ostudzone ciasto przekroić na pół. Pierwszy placek nasączyć ponczem (u mnie: pół szklanki wody+pół opakowania cukru waniliowego+łyżka wódki), nałożyć połowę kremu. Przykryć drugim plackiem, wysmarować resztą kremu. Skarmelizowane orzechy połamać na kawałki i posypać z wierzchu.

Ja nie nasączałam górnej części ciasta, ponieważ mocno wyrosło podczas pieczenia i utworzyła się lekka warstwa bezy, przez co poncz nie chciał w nie wsiąknąć. Jednak warstwa kremu i noc w lodówce zrobiły swoje – następnego dnia ciasto było wilgotne. I pyszne 🙂

Image

 

Standard
Ciasta, Na deser

Banoffee Pie

Przepis zaczerpnęłam stąd: Mała cukierenka. Wprowadziłam jednak różnicę-do przygotowania spodu użyłam piekarnika, a posłużyłam się kruchym ciastem z tego przepisu. Niemniej jednak jest to ciasto idealne w przypadku, gdy piekarnika brakuje. A właściwie… jest zawsze idealne! Słodkie, przepyszne, idealna kompozycja smaków. Nie może się nie udać!

Ciasto składa się z kruchego spodu pokrytego czekoladowo-karmelowym nadzieniem oraz masy śmietanowej z bananami na wierzchu.

Obrazek

Karmelowo-czekoladowe nadzienie

  1. 100g masła
  2. 100g cukru
  3. 400g niesłodzonego mleka skondensowanego (niecała puszka)
  4. tabliczka gorzkiej czekolady

Cukier z masłem rozpuszczamy w rondelku, wlewamy mleko skondensowane i doprowadzamy do wrzenia. Gotujemy na małym ogniu, stale mieszając, aż masa zgęstnieje-ok. 30 minut. Zdejmujemy z ognia i dodajemy czekoladę roztopioną na parze, mieszamy i wylewamy na kruchy spód. Gdy ostygnie, wstawiamy do lodówki. Teraz czas na masę śmietanową:

Masa śmietanowa

  1. 3 banany
  2. 2 łyżki soku z cytryny
  3. 300g śmietanki kremówki
  4. kakao do posypania

Ostudzone ciasto z nadzieniem wyjmujemy z foremki. Ubijamy śmietankę na sztywno, dodajemy do niej dwa pokrojone drobno banany. Wykładamy na wierzch ciasta, dekorujemy trzecim bananem pokrojonym w plasterki; kropimy sokiem z cytryny (aby banan nie zczerniał), posypujemy kakao. Dobrze jest wstawić jeszcze na kilka godzin do lodówki.

Ilość cukru w kruchym spodzie można w tym przypadku zmniejszyć (i zastąpić gorzkim kakaem)-dzięki karmelowemu nadzieniu ciasto będzie już wystarczająco słodkie.

Smacznego!

Obrazek

Standard